Tort czekoladowy dla Tusi

To zdjęcie z przepisu na ostro. W formie tortu zamieszczę wieczorem.






Dzisiaj moja Tusia kończy roczek a więc i ciasto musi być wyjątkowe. Przepis już znacie. Znajdziecie go tu. Zmieniłam go nieznacznie tak aby maluszek mógł torcik ze smakiem skonsumować. Zdjęcia zamieszczę później. Piekłam ciasto w malutkiej blaszce o średnicy 16 cm. W oryginalnym przepisie był miód oraz chilli. W związku z tym, ze to ciasto jest dla malucha to zamiast większej ilości chilli dodałam 1/2 łyżeczki mielonego imbiru. Tym razem ciasto piekłam około 20 minut. Zmieniłam piekarnik i takie mam wrażenie, że ten nowy do wszystkiego potrzebuje więcej czasu. Jeżeli po 20 minutach pieczenia ciasto nadal będzie lekko się trzęsło nie przejmujcie się bo bazą jest czekolada, która zetnie się po wystudzeniu.

Składniki:
(sł) 4 lub 3 czekolady o wysokiej zawartości kakao, pół kostki masła, 6 łyżek mąki ziemniaczanej (może być kukurydziana), 3 jajka,
(o) 1/2 łyżeczki mielonego imbiru,
(sn) szczypta soli.
Tort w wersji dla Tusi
(k) kilka kropel soku z cytryny
(g) 3 łyżki kakao

RECEPTURA:

(sł) w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masł.Wszystko połącz równomiernie trzepaczką. Dodaj jajka (po jednym) i mąkę. Połącz trzepaczką.
(o) dodaj mielony imbir,
(sn) dodaj sól,
(k) dodaj sok z cytryny,
(g) dodaj kakao.

Wstaw do blaszki a następnie do lodówki. Piecz przez 20 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Przystroiłam rozpuszczoną czekoladą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz