Osłabienie

Tak się niestety stało, że jednego dnia skumulowały mi się 3 rzeczy. Po pierwsze skończył mi się mniszek lekarski więc zmieniłam herbatkę ziołową na nową z czerwonej koniczyny wymieszanej z innymi ziołami ale o tym później.
Po drugie, zastosowałam po raz pierwszy na noc plastry detoksykacyjne, o tym również później.
Po trzecie, wypiłam sok z trawy pszenicznej.
Skończyło się tym, że padłam ok. godziny 16.00 i do 17.30 byłam prawie nieprzytomna. Z wrażenia nawet zmierzyłam sobie ciśnienie tuż przed uśnięciem. Ciśnienie w normie za to wysoki tętno (108). Z netu wynika, że może to być nerwica serca. Niczego nie wykluczam ale dzień miałam bezstresowy. Maluchy były grzeczne, niczym się nie zdenerwowałam. Teraz tętno, po drugim spacerze z psem wróciło do normy (75). W każdym razie na siłownię nie poszłam. Tak sobie pomyślałam, że może to efekt oczyszczania?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz